UniFi Switch Aggregation
Ubiquiti · przełącznik agregujący, 1U · USW-Aggregation
czym to jest
Przełącznik agregujący do szafy 19 cali, wysokości 1U — urządzenie, w które wpina się inne przełączniki, a nie komputery. Obudowa ze stali, 442 × 120 × 43,7 mm, masy 2,6 kg. Na płycie przedniej ekran dotykowy 1,3 cala. Przepustowość wewnętrzna 160 Gb/s, pobór do 36 W.
Wszystkie osiem gniazd to wkładki SFP+ 10 Gb/s. Miedzianego nie ma ani jednego — do tego urządzenia nie podłączy się nic zwykłym kablem sieciowym bez wkładki. Zasilania po skrętce nie oddaje w ogóle.
Chłodzenie jest bierne — producent podpisuje to na rysunku wprost jako „fanless". To jest główna różnica praktyczna wobec większego modelu Pro tej samej rodziny, który ma cztery wentylatory na tylnej ścianie. Ten wolno postawić w szafie w pomieszczeniu z ludźmi; tamten należy do serwerowni. Drugą różnicą jest brak wejścia zasilania awaryjnego: przerwa w zasilaniu sieciowym gasi to urządzenie, a z nim całą agregację.
Uwaga na nazwę. W tej samej rodzinie jest USW-Pro-Aggregation — trzydzieści dwa gniazda zamiast ośmiu, dwa i pół raza głębsza obudowa i inna klasa przepustowości. Nazwy różnią się jednym słowem, a obudowy są tej samej szerokości.
co z niego odczytujemy
Stan każdego z ośmiu gniazd osobno — a ponieważ po drugiej stronie każdego siedzi zwykle inny przełącznik, każde jest gniazdem szkieletowym.
- Prędkość wynegocjowana osobno od tego, co gniazdo umie. Wkładka gigabitowa w gnieździe dziesięciogigabitowym to sytuacja normalna i całkowicie niewidoczna, jeśli patrzy się tylko na jedną z tych liczb.
- Liczniki błędnych ramek, odrzuceń i opadnięć łącza na każdym gnieździe. W punkcie zbiegu pojedyncza wadliwa wkładka psuje ruch całej lokalizacji, a objawy pojawiają się u użytkowników, nie tutaj.
- Zmiany drzewa opinającego — w urządzeniu agregującym pierwszy znak, że powstała pętla albo że łącze zapasowe właśnie przejęło ruch.
- Liczba adresów sprzętowych widocznych na gnieździe — pokazuje, jak duży fragment sieci siedzi za danym łączem.
- Które urządzenie widać po drugiej stronie kabla na każdym gnieździe.
- Ocena jakości łącza wystawiana przez samo urządzenie, osobno dla każdego gniazda.
jak rozmieszczone są gniazda
Osiem koszy SFP+ stoi w czterech kolumnach po dwa, przy prawej krawędzi płyty. Numeracja biegnie w dół, a potem w prawo: 1, 3, 5, 7 nad górnym rzędem i 2, 4, 6, 8 pod dolnym.
Między rzędami, po jednym na kolumnę, biegną paski diod ze strzałkami w górę i w dół — każdy sygnalizuje stan gniazda górnego i dolnego swojej kolumny. Osobnych diod stanu to urządzenie nie ma; rolę tę pełnią te paski i sam ekran dotykowy.
Ekran jest przy lewej krawędzi, otwór resetu przy prawej, nisko. Cała lewa połowa płyty jest pusta — to urządzenie ma osiem gniazd na szerokości, na której inne mieszczą czterdzieści osiem.
Na tylnej ścianie jest tylko gniazdo zasilania i szczeliny wentylacyjne. Ani wentylatorów, ani portu konsoli, ani wejścia awaryjnego.
czego z niego nie odczytamy
- Zasilania po skrętce — urządzenie go nie ma, więc nie ma czego mierzyć. To granica sprzętu.
- Temperatury wnętrza. Przy chłodzeniu biernym i ośmiu wkładkach dziesięciogigabitowych w obudowie 1U warto to mieć z tyłu głowy.
- Stanu pojedynczej wkładki SFP+ — poziomu sygnału optycznego ani temperatury modułu. Widzimy łącze, nie optykę.
- Konfiguracji — świadomie jej nie zbieramy.
spis parametrów z interfejsu kontrolera
Spisu parametrów dla tego modelu jeszcze nie zdjęliśmy. To znaczy tyle, że nie mamy go spisanego z działającego egzemplarza — a nie, że urządzenie niczego nie wystawia. Monitorujemy je; brakuje tu wyłącznie pełnej listy.