UniFi Switch 48
Ubiquiti · przełącznik szafowy, 1U · US-48
czym to jest
Przełącznik zarządzany do szafy 19 cali, wysokości 1U: czterdzieści osiem gniazd gigabitowych, dwie wkładki SFP+ 10 Gb/s i dwie SFP 1 Gb/s. Obudowa ze stali, 443 × 286 × 43 mm, masy 3,56 kg.
Żadne gniazdo nie oddaje zasilania po skrętce — i nie jest to przeoczenie karty. Producent nie wymienia PoE w żadnej pozycji specyfikacji, a na płycie przy numerach gniazd nie ma ani jednego znaku zasilania. To urządzenie do gęstego okablowania biurowego, gdzie punkty dostępowe i kamery wiszą na osobnym przełączniku z budżetem mocy.
Pobór własny wynosi do 56 W — czyli tyle, ile sam przełącznik potrzebuje na pracę. Dla porównania odpowiednik z zasilaniem z tej samej rodziny bierze kilkanaście razy więcej i jest o połowę cięższy.
Chłodzenie jest czynne: dwa wentylatory na tylnej ścianie. Producent podaje dwa poziomy głośności — 0,7 dBr i 13,5 dBr — co znaczy, że wentylatory potrafią stanąć i ruszają dopiero pod obciążeniem. Na tylnej ścianie jest też port konsoli, którego producent nie wlicza do numeracji gniazd.
Uwaga na nazwę. US-48 to nie jest wariant US-48-750W. To osobne urządzenia: inna obudowa (443 × 286 mm wobec 485 × 374,6), inna masa (3,56 kg wobec 8,5) i zupełnie inne przeznaczenie — tamto ma czterdzieści osiem gniazd zasilających i budżet mocy, to nie ma zasilania w ogóle.
co z niego odczytujemy
Stan każdego z pięćdziesięciu dwóch gniazd osobno.
- Prędkość wynegocjowana osobno od tego, co gniazdo umie.
- Liczniki błędnych ramek, odrzuceń i opadnięć łącza na każdym gnieździe. Przy czterdziestu ośmiu portach dostępowych to jedyny praktyczny sposób, żeby znaleźć jeden wadliwy odcinek kabla bez obchodzenia biura.
- Zmiany drzewa opinającego — przy przełączniku tej wielkości zwykle pierwszy znak pętli wpiętej przez kogoś w wolne gniazdo.
- Liczba adresów sprzętowych widocznych na gnieździe oraz co widać po drugiej stronie kabla.
- Przypisanie gniazd do sieci wydzielonych (VLAN) i ocena jakości łącza wystawiana przez samo urządzenie.
- Czas pracy, dostępność i opóźnienie odpowiedzi.
jak rozmieszczone są gniazda
Czterdzieści osiem gniazd miedzianych stoi w dwóch rzędach po dwadzieścia cztery, podzielonych na cztery bloki po sześć kolumn. Numeracja biegnie w dół, a potem w prawo: 1, 3, 5… u góry i 2, 4, 6… na dole. Rozstaw kolumn jest równy w całej płycie — zmierzony osobno w każdym z czterech bloków daje tę samą wartość z dokładnością do ćwierci piksela.
Przy prawej krawędzi są dwie klatki światłowodowe, każda na dwa porty jeden nad drugim: lewa to SFP+ 10 Gb/s (gniazda 49 i 50), prawa SFP 1 Gb/s (51 i 52). Klatki wyglądają identycznie i różnią się wyłącznie przepustowością — wkładka dziesięciogigabitowa włożona w gniazdo 51 będzie działać, ale gigabitem.
Przy lewej krawędzi jest podświetlane pole ze znakiem producenta, sygnalizujące stan urządzenia, a przy prawej — otwór resetu. Każde gniazdo ma dwa okienka diod: prędkości i aktywności.
Na tylnej ścianie, od lewej: port konsoli, wentylator, małe gniazdo wejścia stałoprądowego, drugi wentylator i wlot zasilania sieciowego.
czego z niego nie odczytamy
- Zasilania po skrętce — urządzenie go nie ma. To granica sprzętu.
- Temperatury wnętrza ani obrotów wentylatorów, mimo że chłodzenie jest czynne.
- Stanu wkładek światłowodowych — poziomu sygnału optycznego ani temperatury modułu.
- Konfiguracji — świadomie jej nie zbieramy.
spis parametrów z interfejsu kontrolera
Spisu parametrów dla tego modelu jeszcze nie zdjęliśmy. To znaczy tyle, że nie mamy go spisanego z działającego egzemplarza — a nie, że urządzenie niczego nie wystawia. Monitorujemy je; brakuje tu wyłącznie pełnej listy.