HPE ProLiant DL20 Gen9
HPE · serwer szafowy 1U, dwie kieszenie 3,5 cala · HPE ProLiant DL20 Gen9
czym to jest
Serwer szafowy jednej jednostki wysokości: 434 × 43,2 × 383 mm, dwie kieszenie dysków 3,5 cala, jeden zasilacz i jeden koszyk karty rozszerzeń.
Podwozie występuje w dwóch układach dysków — dwa dyski 3,5 cala albo cztery 2,5 cala. Obrys obudowy jest ten sam, układ frontu zupełnie inny. Opis obok dotyczy wersji dwudyskowej; wersji czterodyskowej celowo nie zaliczamy do tego opisu, bo miałaby cztery małe kieszenie zamiast dwóch dużych, a płyta ma tę samą szerokość i pomyłki nie byłoby widać.
co z niego odczytujemy
Ten model pracuje u nas jako hipernadzorca maszyn wirtualnych, więc odczytujemy dwie warstwy naraz:
- system gospodarza — obciążenie procesora, zajętość pamięci i dysków, czas pracy, wersja systemu;
- spis maszyn wirtualnych i kontenerów ze stanem, obciążeniem i ruchem sieciowym, z interfejsu programistycznego hipernadzorcy. Na mapie daje to hierarchię: co na czym stoi — łącznie z maszynami bez własnego agenta, które inaczej byłyby niewidoczne;
- pełny zestaw danych o łączu sieciowym — prędkość, dupleks, numer gniazda na przełączniku, liczniki błędów z przyrostem na minutę, liczba opadnięć łącza;
- dostępność i podstawę, na której oceniamy stan.
Zdrowie sprzętu poza systemem operacyjnym — temperatury, wentylatory, zasilacz, stan pamięci — udostępnia kontroler zarządzania, osobną tożsamością sieciową.
jak rozmieszczone są gniazda
Ściana przednia: dwie kieszenie dysków 3,5 cala, pas perforacji wentylacyjnej, przycisk zasilania z diodami stanu i gniazdo USB. Uchwyty rackowe wystają poza obrys obudowy i na rysunku ich nie ma — rysujemy sam korpus, bo to jego wymiar decyduje o miejscu w szafie.
Kontroler zarządzania dzieli gniazdo z pierwszym portem danych i to jest najważniejsza rzecz, jaką trzeba o tym modelu wiedzieć przy planowaniu. Ma własny adres i własny adres sprzętowy, ale nie ma własnego gniazda.
Wynika z tego jedno: odcięcie kabla danych odcina także zarządzanie poza pasmem. W większym DL380 Gen9 jest odwrotnie — tam kontroler ma gniazdo dedykowane, oddalone o 31 mm od bloku gniazd danych. Kto przeniesie założenie z większego modelu na ten, będzie liczył na dostęp, którego po awarii nie będzie.
Na tylnej ścianie są ponadto: koszyk karty rozszerzeń, gniazda USB, gniazdo obrazu i zatoka zasilacza. Ich rozmieszczenia nie rysujemy — patrz niżej.
czego z niego nie odczytamy
- Układu tylnej ściany. Część jej elementów nie ma jeszcze własnego kształtu w naszym rysowniku, a narysowane innym czytałyby się jako co innego. Wiemy, co tam jest; nie rysujemy gdzie.
- Koloru obudowy z pomiaru. Rysunki techniczne producenta są liniowe; barwę wzięliśmy z renderu, który jest cieniowany, więc jest to wybór najmniej złej liczby, a nie pomiar.
- Które z dwóch gniazd danych jest w użyciu. To zależy od instalacji, nie od modelu.
spis parametrów z interfejsu kontrolera
Spisu parametrów dla tego modelu jeszcze nie zdjęliśmy. To znaczy tyle, że nie mamy go spisanego z działającego egzemplarza — a nie, że urządzenie niczego nie wystawia. Monitorujemy je; brakuje tu wyłącznie pełnej listy.