Fronius Symo 3.7-3-S
Fronius · falownik fotowoltaiczny, ścienny · Fronius Symo 3.7-3-S
czym to jest
Falownik stringowy do instalacji fotowoltaicznej: zamienia prąd stały z paneli na trójfazowy prąd zmienny oddawany do sieci. Obudowa 645 × 431 × 204 mm, masa 16 kg, szczelność IP65 — wolno go powiesić także na zewnątrz budynku, na ścianie albo na słupie.
Jeden układ śledzenia punktu mocy maksymalnej i trzy pary zacisków po stronie stałoprądowej, połączone wewnątrz równolegle. Rozłącznik prądu stałego jest wbudowany, na lewym boku obudowy. Chłodzenie wymuszone, regulowane. Pobór nocny poniżej jednego wata.
co z niego odczytujemy
Falownik wystawia własne API po zwykłym HTTP, bez uwierzytelniania i tylko do odczytu — to rzadkość w sprzęcie energetycznym i sprawia, że monitoring nie wymaga ani pośrednika producenta, ani chmury.
- Moc oddawaną w tej chwili, osobno po stronie stałoprądowej i zmiennoprądowej.
- Napięcie, prąd i częstotliwość na każdej z trzech faz. Częstotliwość i napięcie sieci to jedyny pomiar tej klasy, jaki zwykle mamy w budynku — falownik pełni tu rolę miernika jakości zasilania przy okazji.
- Uzysk dzienny, roczny i całkowity.
- Kod stanu pracy razem z informacją, czy urządzenie oddaje do sieci, czy stoi.
- Wartości skrajne — maksima i minima z okresu, których nie trzeba doliczać samemu.
Jedna rzecz, o której warto wiedzieć przy alarmowaniu: **nocą falownik zasypia i API przestaje odpowiadać**. To jest zachowanie normalne, nie awaria, i monitoring musi je odróżniać — inaczej instalacja fotowoltaiczna zgłasza awarię każdej nocy.
jak wygląda
To jedyne urządzenie w tym katalogu, które jest wyższe niż szersze: pionowa skrzynka z jasną pokrywą górną i ciemną pokrywą dolną. Moduł wyświetlacza siedzi nisko, po lewej stronie — ekran ciekłokrystaliczny, kolumna trzech diod stanu obok niego i cztery klawisze dotykowe pod spodem.
Na zamkniętej obudowie nie ma ani jednego gniazda sieciowego. Dwa gniazda RJ45 sieci Solar Net, port sieci lokalnej karty komunikacyjnej, gniazdo USB i styk bezpotencjałowy siedzą pod zdejmowaną ciemną pokrywą, w komorze komunikacji. Zaciski prądu stałego i zmiennego są głębiej, w komorze przyłączy.
Tabliczka znamionowa z numerem seryjnym jest na spodzie urządzenia, a nie z przodu ani z tyłu — przy spisywaniu instalacji trzeba do niej zajrzeć od dołu.
czego z niego nie odczytamy
- Produkcji z poszczególnych łańcuchów paneli. Ten wariant ma jeden układ śledzenia mocy, więc rozbicie na łańcuchy po prostu nie istnieje — interfejs pokazuje drugi tor jako pusty i tak ma być. Nie jest to brak danych.
- Stanu poszczególnych paneli ani niczego o zacienieniu. Falownik widzi sumę, nie przyczynę.
- Zużycia w budynku. Falownik mówi, ile wyprodukował, a nie ile zostało zużyte na miejscu — do tego potrzebny jest osobny licznik.
- Temperatury paneli. Urządzenie podaje własną temperaturę pracy, nie temperaturę dachu.
spis parametrów z interfejsu kontrolera
Spisu parametrów dla tego modelu jeszcze nie zdjęliśmy. To znaczy tyle, że nie mamy go spisanego z działającego egzemplarza — a nie, że urządzenie niczego nie wystawia. Monitorujemy je; brakuje tu wyłącznie pełnej listy.