Cisco SG300-10MPP
Cisco · przełącznik zarządzalny, 10 gniazd, 8 z zasilaniem po skrętce · Cisco SG300-10MPP
czym to jest
Przełącznik zarządzalny w obudowie o szerokości 279,4 mm, czyli węższej niż szafa dziewiętnastocalowa. Osiem gniazd gigabitowych oddaje zasilanie po skrętce w standardzie PoE+, we wspólnym budżecie 124 W; dwa kolejne to gniazda łączone — miedź albo wkładka światłowodowa, do wyboru, nie jednocześnie.
Zasilacz jest zewnętrzny. Z tyłu nie ma gniazda sieciowego zasilania, tylko gniazdo niskonapięciowe — a sam zasilacz trzeba gdzieś położyć. Przy planowaniu szafy to jest miejsce, o którym łatwo zapomnieć, bo karta katalogowa mówi o nim jednym słowem.
Uwaga na wysokość. Karta producenta przeczy sama sobie: podaje 1,45 cala i zarazem 44,45 mm, a to nie jest ta sama liczba. Rozstrzygnęliśmy to kartą następcy w tej samej obudowie, gdzie obie kolumny są zgodne i dają 44 mm. Wysokość to zatem 44,45 mm, czyli jedna jednostka szafy — wersja calowa z karty tej serii jest błędna, a różnica między 44 a 44,45 to zaokrąglenie u następcy, nie inny sprzęt.
co z niego odczytujemy
Ten model odpytujemy po SNMP. Zbieramy stan każdego gniazda — czy łącze jest podniesione, z jaką prędkością i w jakim dupleksie — ruch nadawany i odbierany, liczniki błędów, nazwę systemową i wersję oprogramowania, czas pracy od włączenia oraz dostępność i podstawę, na której oceniamy stan.
jak rozmieszczone są gniazda
Nie rysujemy tego panelu i to jest świadoma decyzja, a nie zaległość. Dla tego modelu nie istnieje rzut prostokątny producenta. Przejrzeliśmy kartę serii, podręcznik administratora, instrukcję szybkiego startu i materiały dystrybutorów — wszędzie są zdjęcia pod kątem albo rysunki innego modelu z tej samej serii.
Jeden z tych rysunków rozpoznaliśmy jako cudzy nie po wyglądzie, tylko po sprzeczności z faktem z karty: miał gniazdo sieciowe zasilania, a ten model ma zasilacz zewnętrzny. Kto szuka rysunku po nazwie serii, dostanie cudzy panel i nie zauważy tego.
Zamiast zmyślonego układu pokazujemy obrys o prawdziwych proporcjach, w zmierzonym kolorze obudowy. Przerywana krawędź jest znakiem, że patrzysz na bryłę, a nie na panel.
Na mapie ten sam obrys bywa wielkości ikony i jest tam dodatkowo przyszarzony — przy dwudziestu kilku pikselach żadna kreska się nie utrzyma, sprawdziliśmy to na trzech szerokościach, w tym trzykrotnie grubszej. Tutaj krawędź jest czytelna, więc kolor zostaje taki, jaki zmierzyliśmy.
czego z niego nie odczytamy
- Rozmieszczenia gniazd na żadnej ze ścian. Brak rzutu prostokątnego, patrz wyżej.
- Wysokości obudowy ponad sprzeczność źródeł. Przyjęliśmy 44,45 mm na podstawie karty następcy; suwmiarka na konkretnej sztuce bije oba dokumenty.
- Numeracji gniazd łączonych. Karta podaje ich liczbę, nie numery — numery, którymi się posługujemy, są nasze i jest to zapisane wprost.
spis parametrów z interfejsu kontrolera
Spisu parametrów dla tego modelu jeszcze nie zdjęliśmy. To znaczy tyle, że nie mamy go spisanego z działającego egzemplarza — a nie, że urządzenie niczego nie wystawia. Monitorujemy je; brakuje tu wyłącznie pełnej listy.